Przepisy o pracownikach delegowanych – co się zmieniło i jakie to ma znacznie?

utworzone przez | Lip 15, 2018

Kwestia pracowników delegowanych bardzo często w ostatnim czasie pojawiała się w mediach. I trudno się dziwić. Nowa dyrektywa w tej sprawie ma olbrzymie znaczenie zarówno dla polskich pracowników, jak i pracodawców. Czy jednak naprawdę oznacza dla nich same kłopoty?

O co chodzi ze zmianami dotyczącymi pracowników delegowanych?

Pracownicy delegowani to tacy, którzy są wysłani przez lokalnego pracodawcę do innego kraju na określony czas. Najwięcej pracowników tego typu przyjmują Niemcy, Francja oraz Belgia. Natomiast, jeśli chodzi o wysyłanie takich pracowników, to niekwestionowanym liderem jest tu Polska. Z naszego Państwa delegowanych jest rocznie około 230 tysięcy pracowników. Najczęściej to przedstawiciele branży transportowej, ale sporo osób pracuje też w budowlance czy w rolnictwie. W myśl nowej dyrektywy, pracownicy delegowani mają zarabiać tyle, co ci lokalni – i to łącznie ze wszystkimi przysługującymi im dodatkami branżowymi. W tej chwili, co prawda pracownik delegowany powinien otrzymywać przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, jednak składki socjalne powinny być odprowadzane w państwie, które go wysyła. Teraz składki ma się opłacać również w kraju przyjmującym. Zmiany oczywiście nie podobają się polskim pracodawcom, którzy na wielu rynkach konkurują właśnie ceną pracy. Niektórzy straszą, że przez dyrektywę bardzo wzrośnie w Polsce bezrobocie. Przedstawiciele branży transportowej mówią nawet o tym, że pracę może stracić 100 tysięcy osób. Czy naprawdę jest się czego obawiać?

A może pracownicy zyskają?

Jeśli przepisy ostatecznie wejdą w życie, to państwa członkowskie będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów, natomiast firmy będą mieć cztery lata na dostosowanie się do nich. Na pewno dyrektywa uderzy w niektórych pracodawców, zwłaszcza tych, którzy konkurowali wyłącznie ceną na zachodnich rynkach. Jednak eksperci zgodnie uważają, że większość firm, wysyłających z Polski pracowników nie wpadnie w wielkie problemy, a popyt na fachowców w Państwach Europy Zachodniej dramatycznie nie powinien się zmniejszyć. Pracownicy powinni być na natomiast zadowoleni, bo będą pracować za większe pieniądze. Być może też cena polskich usług zbliży się wreszcie do unijnych standardów. W tej chwili na przykład w branży transportowej francuski kierowca zarabia około 1,5 euro za przejechanie kilometra, natomiast Polak dostaje za to zaledwie 70 eurocentów.

Nowych przepisów faktycznie mogą się obawiać pracownicy mniejszych przedsiębiorstw. Jeśli te wysyłają swoich ludzi w oparciu o delegację i konkurują bardzo niską ceną, to rzeczywiście mogą mieć problemy z utrzymaniem się na rynku. Jednak obecnie rynek jest na tyle chłonny, że budowlańcy i transportowcy raczej nie powinni mieć problemu ze znalezieniem pracy – zarówno w Polsce, jak i za granicą. A do czarnych wizji przedstawicieli branży transportowej po prostu warto zachować dystans.

Job To Person

Job To Person

Portal z ogłoszeniami o pracę

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak powinno wyglądać idealne ogłoszenie o pracę?

Rekruterzy i HR-owcy często narzekają, że na ogłoszenia o pracę odpowiadają osoby, które nie mają odpowiedniego doświadczenia czy wykształcenia. Czy to wina wyłącznie kandydatów? Również sami rekruterzy mogą zadbać, by ogłoszenie trafiło tylko osób, do których...

czytaj dalej

Szukasz rzetelnego pracownika lub poszukujesz pracy / zlecenia?

Sprawdź ofertę ogłoszeń online na naszym portalu Jobtoperson!