Handel w niedziele będzie ograniczony. Jak to wpłynie na rynek pracy?

utworzone przez | Lip 20, 2018

Ustawa o handlu w niedzielę ma wejść w życie w marcu 2018 roku. Od tego momentu zakupy będzie można zrobić w dwie niedziele w miesiącu – w pierwszą oraz ostatnią. W 2019 handlowa będzie tylko jedna niedziela w miesiącu, a od 2020 roku zakaz obejmie wszystkie niedziele miesiąca. Co zrozumiałe, ustawa wywołuje emocje, i to naprawdę spore. Ale czy i jak wpłynie ona na rynek pracy?

Bezrobocie jest niskie i pewnie takie pozostanie


Bezrobocie w Polsce wynosi poniżej 7 procent, a większość pracodawców narzeka, że znalezienie obecnie pracownika to dzisiaj olbrzymie wyzwanie. Według i tak ostrożnych szacunków, w Polsce działa około 500 centrów handlowych, które zatrudniają 400 tysięcy osób. W całym handlu zatrudnienie znajdują 2 miliony osób. Jak odczują wchodzące w 2018 roku zmiany? Dziś przedstawiciele marketów i sieci handlowych, przynajmniej oficjalnie, bardzo tych nowości się nie boją. A na przykład sieć Netto oficjalnie powiedziała, że zakaz handlu w niedziele rozumie i popiera. Niewykluczone jednak, że duże markety będą musiały zwolnić część pracowników. Jednak jak wynika z danych serwisu Pracuj.pl, to właśnie w handlu i sprzedaży najbardziej brakuje rąk do pracy. Zwalniani pracownicy więc nie powinni mieć problemu ze znalezieniem nowych etatów.

 

Straci handel, zyskają usługi?

Oczywiście to jak nowa ustawa wpłynie na zwyczaje Polaków, a zatem i na gospodarkę oraz rynek pracy, jest sporą zagadką. Ale jeśli nie będzie można już spędzać czasu w niedziele w sklepach, marketach i centrach handlowych, to ludzie będą musieli go inaczej zagospodarować. Projektodawcy nie ukrywali, że chcą, aby niedziela była bardziej przeznaczona dla rodziny i dla Kościoła. Ale biorąc pod uwagę to, że portfele Polaków są coraz grubsze, można przewidywać, że ludzie będą chętniej wykorzystywać niedziele na wizytę do kina, teatru, restauracji czy też uprawiać w tym czasie sport. Jeśli tak się stanie, to z pewnością zyska sektor usług. A pensje w nim są z reguły wyższe, niż w handlu, zwłaszcza tym detalicznym. Polacy wciąż niechętnie, przynajmniej w porównaniu z mieszkańcami innych krajów Unii, chodzą na przykład do restauracji. Może się więc okazać, że zachęcą ich do tego zamknięte sklepy i markety.

 

Sytuacja w gospodarce jest dziś bardzo dobra, a czarnych chmur na razie nad nią nie widać. Jeśli tak pozostanie, to niedzielny zakaz nie wpłynie negatywnie na rynek pracy. Można się wręcz spodziewać, że mu pomoże.

Job To Person

Job To Person

Portal z ogłoszeniami o pracę

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak powinno wyglądać idealne ogłoszenie o pracę?

Rekruterzy i HR-owcy często narzekają, że na ogłoszenia o pracę odpowiadają osoby, które nie mają odpowiedniego doświadczenia czy wykształcenia. Czy to wina wyłącznie kandydatów? Również sami rekruterzy mogą zadbać, by ogłoszenie trafiło tylko osób, do których...

czytaj dalej

Szukasz rzetelnego pracownika lub poszukujesz pracy / zlecenia?

Sprawdź ofertę ogłoszeń online na naszym portalu Jobtoperson!